Mieszkam w Mullingar. Dokładniej to w domu dziecka. Znalazłam się tam 3 lata temu kiedy moi rodzice zginęli w wypadku. Przedtem miałam cudowne życie, przyjaciół a przede wszystkim rodzinę. Tęsknie za mamą i tatą codziennie, ale muszę żyć dalej.
Wracając do przyjaciół... Miałam takiego jednego, najlepszego. Miał na imię Niall. Zawsze uśmiechnięty, umiał mnie rozbawić tylko jednym ruchem. Przyjaźniliśmy się odkąd poznaliśmy się w przedszkolu. Trzymaliśmy się zawsze razem, gdzie on tam i ja, gdzie ja tam i on. Pamiętam jak zawsze chodziliśmy na naszą polanę za miastem. Oglądaliśmy zawsze gwiazdy, a kiedy była pełnia było tam po prostu magicznie. W podstawówce i gimnazjum zawsze mnie bronił, przed jakimiś wyzwiskami w moją stronę. Raz się nawet pobił z kimś, nie pamiętam o co lecz ja wskoczyłam na chłopaka co go bił i Niall to wykorzystał i znokautował chłopaka. W lato chodziliśmy późnym wieczorem przez ulice Mullingar. Pamiętam również, że Nialler uwielbiał śpiewać, tak kochał to i bardzo dobrze mu to wychodziło. Stare dobra czasy... No cóż, wszystko układało się wspaniale, aż do wypadku moich rodziców. Wszystko się wtedy zepsuło, Niall mówił, że będzie mnie zawsze odwiedzać, będzie pisał, że mnie wyciągnie stąd. Lecz nie dotrzymał słowa, po 2 tygodniach już mnie nie odwiedzał, co dopiero dzwonił, pisał... Było mi cholernie smutno, przecież miałam tylko jego, a on?! Zostawił mnie w najgorszym momencie mojego życia. Stopniowo o nim zapominam.
Jeśli chodzi o przyjaciół w domu dziecka...
To ich nie mam. Oni mnie szanują, nic poza tym.Miałam tutaj kiedyś koleżankę, ale rok temu wyprowadziła się stąd.Więc znowu zostałam tutaj sama. Na szczęście za 3 miesiące się stąd wynoszę, wtedy będe już pełnoletnia. Nie wiem jak sobie będę miała poradzić sama, ale jakoś dam radę, muszę. Moją frustrację, ból i nienawiść przelewam w samookaleczenie się. Całe ręce są w strupach i świeżych ranach, nawet 3 razy prawie się wykrwawiłam. No, ale bądźmy szczerzy, kto by za mną tęsknił, kto by się tym przejął? NIKT.
No i napisałam prolog :)
Nowy rozdział pojawi się w następnym tygodniu.
Najprawdopodobniej w piątek :)
Jeśli Ci się spodobał prolog, zostaw coś po sobie :*
świetny ;)
OdpowiedzUsuń